Blog roku 2005

Jak mrugnięcie powięką...

 

 

 

 

Kopa Bukowska, Bieszczady

Dodaj komentarz

HTML

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.

Plain text

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Udowodnij że nie jesteś robotem!
  _   _  _      ___    _   _____ 
/ | | || | / _ \ / | |___ /
| | | || |_ | (_) | | | |_ \
| | |__ _| \__, | | | ___) |
|_| |_| /_/ |_| |____/
Wpisz kod z ASCII art.

Komentarze

Fraszka (niezweryfikowany)

Tam mnie jeszcze nie było. Pięknie!

rude-wredne (niezweryfikowany)

Ach, uwielbiam takie Twoje zdjęcia! Szkoda, że nie umiem wytłumaczyć, co mam na myśli, pisząc: "takie"... Chyba ten zatrzymany moment, gdy napięcie jest tak ogromne - jakby w połowie kroku, w połowie oddechu.

czado

Celna uwaga. To kadry rejestrowane w pamięci podświadomie, kątem oka. Są ich tysiące ale są bardzo ulotne. By je schwytać do aparatu trzeba cofnąć się centymetr po centymetrze, odszukać je ponownie, zawisnąć na moment w bezdechu... Pozdrawiam.