… tak ok. 30 lat temu pan Tomasz Hopfer zatutyłował swój program,
w którym porwał do biegania tysiące ludzi. Wtedy nie odpowiedziłem na
wezwanie ale ziarno padło. W niedzielę bieglismy Razem panie Tomku!
Dziękuję!
Cóż więcej napisać? Wspaniałą impreza, cudowni ludzie wokół,
naprawdę warto było.
Dziekuję wszystkim za słowa otuchy podczas trenigów i wsparcie podczas biegu!
P.S.
Zainteresowanych jak to wyglądało zapraszam >>>>> tutaj
~czado
28 Październik 2008 18:32
Teraz Polska
~abu
22 Październik 2008 19:25
nie mogę uwierzyć w to. to jest polska? nie wiedziałam że nasz kraj jest taki przepiękny
~Carrmelita
21 Październik 2008 15:27
Czado, jesteś WIELKI !!!
Gratuluję ukończenia biegu i wspaniałego medalu.
~Carrmelita
21 Październik 2008 15:24
… więc powodzenia, Kaiko, na nowej drodze w zdrowiu i radości
) i jeszcze wielu wygranych ‘Maratonów życia’.
~maciek
13 Październik 2008 22:31
… i wreszcie wiem jak Pan wygląda … fotomaraton.pl ….
pozdrawiam
~kaika
10 Październik 2008 21:12
Dziękuję Jolu, wysiadłam na tej stacji z wielkim bagazem, bo mam zamiar zostać tu na dłużej. Czuję się świetnie i jestem gotowa na ŻYCIE. Pozdrawiam.
~czado
10 Październik 2008 10:46
Dziękuję! Tak, to mój debiut w maratonie
~maciek
10 Październik 2008 10:35
Panie Waldemarze!! – 3:24,43! Dobry wynik!! W takiej kategorii (proszę mnie nie zrozumieć źle). Czy to pierwszy raz ?? Pozdrawiam i Gratuluję!
~Jolka
9 Październik 2008 23:14
Często o Tobie myślałam, Kasiu . Bardzo się cieszę,że dotarłaś do stacji ŻYCIE . Wszystkiego dobrego !
~czado
9 Październik 2008 10:40
Wspaniała wiadomość! Gratulacje
~kaika
9 Październik 2008 10:19
Za kilka dni mam pierwsze urodziny, bo mija rok od operacji. Zdmuchnę 1 świeczkę na torcie i pomyślę życzenie. Mam dziś piękne kręcone włosy ( po chemii odrosły kręcone!) i tylko małą bliznę na piersi – ślad po hamowaniu w obliczu śmierci. Dziękuję za piękne fotki, bo to między innymi one nie pozwoiliły mi zapadać się w „czarne dziury”. Zyję i to jest najważniejsze!
~Julia
5 Październik 2008 23:47
GRATULUJE!
~ameli
5 Październik 2008 01:12
Ładnie zgrały się z medalem złote krążki kropelek wody i czerwone liście (nie bez powodu) dębowe – drzewo to jest symbolem siły i długowieczności. Przyszła jesień, a z nią kolejne Twoje zwycięstwo i (pewnie) spełnione marzenie
Cieszę się bardzo i w gratulacjach ściskam serdecznie dłoń. Twoje sukcesy i mi dodają skrzydeł oraz siły do walki z moimi słabościami. Trasa, którą trzy tygodnie temu przeszliśmy po raz pierwszy w ciągu 2h, przedwczoraj zajęła nam 50 min… stopy już tak nie bolą, a i kolana się wzmocniły. Może zimą zaczniemy biegać na nartach?P.S. Myślę, że ten Maraton był pierwszy, ale nie ostatni. I znalazłam Ciebie wśród biegaczy, choć dopiero za drugim razem
pozdrawiam cieplutko
~ola
3 Październik 2008 23:18
Gratuluję, to jest dopiero satysfakcja, ukoronowanie trudu, zmęczenia, wysiłku
Rozumiem i wiem jak to jest. Dla mnie bieganie to najlepszy sposób na zrzucenie czarnych myśli i na dobry początek dnia.Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na kolejne cuda z gór.
marga.poland@onet.eu
3 Październik 2008 22:12
Dołączam się do gratulacji
Pozdrawiam
~zofiak
3 Październik 2008 13:24
Gratuluje Panie Waldku!!!!No to kiedy Pan pobiegnie w NYC?Najlepszego…..
~Violcia
3 Październik 2008 13:18
Gratulacje
))) !!!
~Ewa
3 Październik 2008 08:52
w przyszlym roku jeszcze raz:)gratulacje
~baa
3 Październik 2008 07:21
podziwiam i gratuluję:)i dziękuję za wszystkie zdjęcia:)))
~Agnieszka
2 Październik 2008 22:27
Gratuluję:-)
~rude wredne
2 Październik 2008 19:59
dobrze, że się udało
~Isia
2 Październik 2008 16:12
Gratuluję [bo medal dowodzi iż maraton ukończony ] i podziwiam szczerze.A audycje p.Tomasza pamiętam dobrze.Zrobiły one wiele dobrego dla „zdrowotności” Polaków.Pozdrawiam.