Kiedy wszyscy, na których czeka w dole samochód, pokój z łazienką, bar, czy dyskoteka… już pobiegli. W górach zostali Ci, którym nigdzie się nie śpieszy, dla których domem jest to miejsce, którzy potrafią bez końca wpatrywać się w stoki głaskane coraz niższym słońcem, którym nie przeszkadza, że robi się chłodno, którym tak żal schodzić w dół, którzy tak jak Nenyan…
Właśnie takie…
2005-07-02 16:29
Dodaj komentarz
Komentarze
Komentarze:
~mariona
21 Lipiec 2008 11:44
To zdjęcie jest zaczarowane.Obsesyjnie do niego wracam.
~dominik
1 Styczeń 2007 17:53
bardzo cenię ten wygląd
~dominik
31 Grudzień 2006 22:57
bardzo cenię ten wygląd i niemam go w domu lecz może poiadę wgóry
~dominik
31 Grudzień 2006 22:57
bardzo cenię ten wygląd i niemam go w domu lecz może poiadę wgóry
~Annare
20 Czerwiec 2006 16:46
jestem daleko od Polski….kocham Bieszczady…Dziekuje ze ten Blog istnieje.Niech bog poblogoslawi takie talenty jak Twoj…Dziekuje….
~KAMI
25 Luty 2006 08:51
BYŁAM KIEDYŚ W TAKIM MIEJSCU, ALE TYLKO WE ŚNIE……PRAWDZIWY CUD……
~pigulkab@poczta.onet.pl
9 Sierpień 2005 10:22
Uderzająca barwa i zabawa światłem …mroweczkab.blog.onet.pl
~adidasuwka@buziaczek.pl
19 Lipiec 2005 14:27
Zieleń to kolor nadzieji… Czyrzby te trawy miały nadzieje, że zawsze będą tam gdzie są? Że zawsze będą? KCM
~VOVO
16 Lipiec 2005 16:31
Boskie. I tyle.
~tesknie.blog.onet.pl
9 Lipiec 2005 15:18
Uwoelbiam
Poprostu uwielbiam góry… szkoda, że nie mogę ich często odwiedzać…
~.ja
7 Lipiec 2005 11:18
Zielone Wzgórza… jakby dla Ani stworzone
~blue-avalanche.blog.onet.pl
6 Lipiec 2005 22:19
Piękno nie potrzebuje komentarza… Zamilkłam!
~marya.dreams@autograf.pl
6 Lipiec 2005 20:44
Czado, zdjęcia są czadowe
~dziama
5 Lipiec 2005 22:54
hej wejdz na http://www.dziama14.blog.onet.pl i zglos sie do super konkursu na najbloga nagrody sa swietne naprawde wart czekam na zgloszenie:)
~idas
5 Lipiec 2005 21:49
jakie ty ładne zdjęcia robisz… i to naprawdę w pięknych miejscach. nigdy nie byłam w bieszczadach, choć już wiele dobrego o nich słyszałam. twój blog utwierdza mnie w przekonaniu, że warto tam pojechać.
~królowa wilków
5 Lipiec 2005 19:45
ładnie napisałam, bo ładne zdjęcie, więc to twoja zasługa hehe:), a skoro o wenę u mnie ostatnio trudno, to to był wyjątkowy wyczyn, żeby ją we mnie wzbudzić, choćby na chwileczkę – tak trzymaj:)
~Ewcia
5 Lipiec 2005 18:01
dzięki wielkie, coś pięknego, wchodzę na blog i zachwycam się.
~GUARDIANka
5 Lipiec 2005 14:30
eh… Zdjęcie przedsawiające kirkut w rymanowie…zawsze gdy tam jestem przystaje tam…co roku…
~szalejka@poczta.onet.pl
5 Lipiec 2005 14:28
Hehehe… pospolici ludeczkowie… pomyślcie sobie tylko jak cudnie by smakowały ciepłe buły z żółtym serem i ciepłą herbatą z cytryną – w takim otoczeniu to wspaniała uczta. Oczywiście ukochany mężczyzna też by się przydał. Wówczas nawet taki posiłek jest jak wytworna kolacja przy świecach. Gorąco pozdrawiam i życze smacznego!
~Julia
5 Lipiec 2005 02:15
Ta wspaniala zielen uspokaja,wycisza. Dzieki Twoim zdjeciom jestesmy tam w Bieszczadach i nalezymy do tych,ktorzy sie nie spiesza. Do tych ktorzy nie biegna do auta lub jak napisales do dyskoteki. Jestesmy Twoimi goscmi z calego swiata. Ty przyblizasz Polske tym, ktorzy maja Bieszczady na wyciagniecie reki i tym, ktorzy sa daleko, daleko- jak ja. Wpisalam Bieszczady na moja „liste” miejsc, ktore musze odwiedzic jak przylece do Europy. Przez lata mieszkalam blisko tej „zielonej Krainy Szczesliwosci” a w Bieszczadach bylam moze ze dwa razy w zyciu.A teraz- tesknie, odwiedzam Twoja strone prawie codziennie i „zarazam” miloscia do tego kraju moje malutkie coreczki. Jak Gwiazdy pozwola to w czerwcu nastepnego roku juz bede w Polsce na dluuugich wakacjach.Poki co- bede wracala do Twojej strony. A! Ogladalam dzisiaj zdjecia ze szkoly w Posadzie Gornej- tez super!
~anza26@autograf.pl
4 Lipiec 2005 19:32
Aż mi oczy puchną !!!Taki widok, ahh…. Palce lizaćwbijcie też czasem na: http://www.coolcoopa.blog.onet.pl
~Zielony_Motylek_
4 Lipiec 2005 13:18
pojadę w końcu w Bieszczady…cudnie…
)))))))))))))
~tajemnicza dziewczyna
4 Lipiec 2005 12:34
Pięknie! Skąd Ty bierzesz takie widoki? Jakbym się znalazła w takim miejscu nie ruszyłabym się z tamtąd chyba nigdy… Pozdrawiam!
~...........................................
3 Lipiec 2005 23:30
…ech…pięknie…..
~Jad- Szczęśliwa
3 Lipiec 2005 23:01
Góry skąpane w promieniach popołudniowego słońca, kiedy czas już kończyć wędrówkę, bo noc nas zaraz dopadnie. Wtedy jest właśnie najpiękniej. Wtedy słońcu już się nie spieszy. Po to między innymi chodzę po górach- by złapać słońce odpoczywające po całym dniu. Czado, jak zawsze trafiłeś w sedno. Dzięki.
~Nenyan
3 Lipiec 2005 18:38
Od kilku dni chodzę przybita i smutna, nigdzie nie mogę sobie zagrzać miejsca, i Pan Defetyzm mnie nie opuszcza. Nie udało się, zabrakło trzech punktów… Nie radzę sobie teraz. Jeszcze nie przyzwyczaiłam się do myśli, że muszę sobie wszystko poprzestawiać, poukładać od początku, a tymczasem trzeba pisać odwołania, składać podania gdzie indziej, jechać dziś jeszcze do Krakowa, wybierać… Podejmować decyzje, które zaważą być może na całym moim życiu. A ja najchętniej uciekłabym teraz w Bieszczady, z gitarą, książką i aparatem…Kiedy zobaczyłam To Twoje Zdjęcie, pomyślałam sobie, że jest jakby stworzone idealnie dla mnie, tak jakby miało mi przypomnieć całą swoją niesamowitą, niemalże nierealną Zielonością… o Nadziei. Bo zieleń, to przecież jej kolor… A ja się poddałam i przestałam wierzyć, że się uda… Zamiast nadziei – bierność i rezygnacja. Jeszcze nie nie udało mi się otrząsnąć ale tak sobie teraz myślę, że może Ktoś Tam na Górze przygotował dla mnie coś zupełnie innego, jakiś inny plan… ‘Pamiętaj, że gdzieś wysoko w przestworzach świeci specjalnie dla Ciebie bardzo mała gwiazdka i szepcze cichutko: wszystko będzie dobrze!…’Uwielbiam zachody słońca, uwielbiam te chwile między dniem a nocą, tą magiczną złocistość, intensywne, żywe, głębokie barwy, niekończącą się paletę odcieni, coraz dłuższe cienie w dolinach… w bieszczadzkich dolinach… Kiedy jeszcze nie byłam Tam, na Końcu Świata, i widziałam pocztówki z wiosennych połonin, nie mogłam uwierzyć w prawdziwość tych Kolorów. Wydawało mi się, że to zasługa techniki, Photoshopa i takich tam innych dziwadełek… Ale kiedy tam przyjechałam, w czerwcu, i zobaczyłam tą oszałamiającą zieleń… Zresztą wiesz, pisałam o Tym nie jeden raz… O tym co mnie uwiodło i oczarowało… Jak to jakiś ‘bliski nieznajomy’ kiedyś powiedział przy ognisku: „…przecież Pan Bóg musiał gdzieś odpoczywać, kiedy tworzył raj…”
Po tych wszystkich moich przemyśleniach, tęsknotach i zachwyceniach, przeczytałam komentarz pod zdjęciem… i… coś we mnie pękło. Po prostu… Często miewam ostatnio oczy mokre od łez, ale takich ciężkich, ponurych… a to były łzy najpiękniejsze, łzy wzruszenia… Dziękuję bardzo bardzo bardzo… Tak z z głębi serducha…
Dawno nie spotkało mnie nic tak miłego, dobrego… I znów nie wiem, co powiedzieć. Znów nie znajduję słów, tylko strzępki myśli. Ale czasem trzeba czuć, nie nazywać… Dziękuję…
~czado
3 Lipiec 2005 10:03
~zANILK
3 Lipiec 2005 00:56
Tak, tylko żeby te góry mieć tak w pobliżu,żeby wyjść i o…a tu nie ma.
~puella
2 Lipiec 2005 23:17
To rzeczywiście wiosenna zieleń
Chciałabym tam być – to najpiękniejsze kolory w roku
Gdyby podążać za wiosną wyżej i wyżej w góry – można by ją zatrzymać na dłużej
Piękne zdjęcie …
~karola147@buziaczek.pl
2 Lipiec 2005 22:42
aha, ciekawa jestem, co myślisz o paru moich…http://cokarolinasfotografowala.blog.onet.pl/
~karola147@buziaczek.pl
2 Lipiec 2005 22:41
jeju, ja nad morze jade na wakacje, a wyżej tak łądnie
~ewelika
2 Lipiec 2005 21:55
Aż chciałoby się usiąść na tej górce i patrzeć na słońca zachód… i podziwiać… i o wszystkim zapomnieć, tak błogo tam jest… i tak błogo mi jest ..mmm..
~czado
2 Lipiec 2005 18:48
Na połoninach wiosna w pełni, a trawa ma kolor taki, jak na nizinach dwa miesiące temu. Zieleń jest świeżutka, niezakurzona, właśnie soczysta. Jeżeli oświetli ją popołudniowe słońce pod odpowiednim kątem jest bajkowa.A czy ja się poprawiłem w patrzeniu?Technika czyni postępy i pomaga pokazywać rzeczywidtość taką, jaka mi się jawi. Ładnie to napisałaś…
~królowa wilków
2 Lipiec 2005 17:57
czy istnieje tak soczysta trawa? jeśli nawet nie w rzeczywistości to w twoich snach. chciałabym być krową na tej soczystej trawie, a potem… wilkiem, który ją zje… hehehehe… czyli bardzo soczyste zdjęcie, które wywołuje bardzo silne uczucia, albo ty się poprawiłeś w swoim patrzeniu albo ja się uwrażliwiłam (chyba raczej to pierwsze;)