Uwielbiam mgłę ! Mgła stwarza wrażenie odcinęcia od świata, wyrzuca go poza nawias naszych bieżących potrzeb. Mgła ogranicza obszar przestrzeni postrzegalnej i jednocześnie zbliża do siebie wszystko, co w tej przestrzeni się mieści. Może dlatego napisłeś „Być razem”, bo w tej mlecznej klaustrofobii jesteś Czado z nami-obserwatorami i z tym nagim drzewem, a wszystko co poza tym się kryje jest nierzeczywiste. Reszta to pole dla wyobraźni. Ten kadr jest tak kameralny tylko przez moment. Dlatego naciskasz spust migawki – by go uwiecznić dla nas i dla siebie. We mgle istnieje jeden bezwzględnym układ odniesienia – aparat fotograficzny. Gdy idziesz 40 kroków przed siebie we mgłę , to stan pierwotnych proporcji między znanym i nieznanym ulegnie zaburzeniu. Odczuwasz dreszczyk emocji odkrywania niewiadomej. Zadajesz sobie pytanie: co się kryje za tym zakrętem ? Może koniec świata ? Tak to widzę, a Ty ?
Przyznam się,że dla mnie jest to widok nie codzienny. Mimo to,że mieszkam w niedurzym miasteczku to jednak miasteczku )) szczerze- bardzo mi się podoba to zdjęcie )). Spodobał mi się sposób w jaki prowadzisz tego bloga i bede czasem zaglądac )) zapraszam rózwnież do mnie )) http://www.w-tym-slowie-jest-kolor-nieba.blog.onet.pl
Jak dla mnie rzadki … nie mieszkam dosc dlugo w Polsce …ten problem ze wlasciwie to nie wiem gdzie mam bardziej swoje korzenie … Jedno jest pewne takie widoki tylko w Polsce:)
Zawsze podczas takiej mgly …czulam ze oddycham.Co dziwne to zdjecie przypomina mi kawalek ogrodu jaki moja rodzina posiada od pokolen ,….oczywiscie w Beskidach::)
~Carrmelita
3 Grudzień 2006 03:19
Uwielbiam mgłę ! Mgła stwarza wrażenie odcinęcia od świata, wyrzuca go poza nawias naszych bieżących potrzeb. Mgła ogranicza obszar przestrzeni postrzegalnej i jednocześnie zbliża do siebie wszystko, co w tej przestrzeni się mieści. Może dlatego napisłeś „Być razem”, bo w tej mlecznej klaustrofobii jesteś Czado z nami-obserwatorami i z tym nagim drzewem, a wszystko co poza tym się kryje jest nierzeczywiste. Reszta to pole dla wyobraźni. Ten kadr jest tak kameralny tylko przez moment. Dlatego naciskasz spust migawki – by go uwiecznić dla nas i dla siebie. We mgle istnieje jeden bezwzględnym układ odniesienia – aparat fotograficzny. Gdy idziesz 40 kroków przed siebie we mgłę , to stan pierwotnych proporcji między znanym i nieznanym ulegnie zaburzeniu. Odczuwasz dreszczyk emocji odkrywania niewiadomej. Zadajesz sobie pytanie: co się kryje za tym zakrętem ? Może koniec świata ? Tak to widzę, a Ty ?
~NADAWCA
25 Listopad 2006 20:09
LEEEE LEPSZY JEST TEN BLOG;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;; http://obrasseczki-na-bloga.blog.onet.pl
~Sziferka
25 Listopad 2006 13:22
Przyznam się,że dla mnie jest to widok nie codzienny. Mimo to,że mieszkam w niedurzym miasteczku to jednak miasteczku
)) szczerze- bardzo mi się podoba to zdjęcie
)). Spodobał mi się sposób w jaki prowadzisz tego bloga i bede czasem zaglądac
)) zapraszam rózwnież do mnie
)) http://www.w-tym-slowie-jest-kolor-nieba.blog.onet.pl
~czado
25 Listopad 2006 11:10
Bywa, ze najbliżej mi do wszystkich podczas samotnej wędrówki…
~rude wredne
24 Listopad 2006 23:59
Być razem? Heh, patrząc na tę mgłę, usłyszałam w głowie zdanie ‘samotnym być…’ Różne emocje. To dobrze. To najlepiej…
~wiki
23 Listopad 2006 20:20
Jak ogladam Twoje zdjecie to odplywam na te poloniny niebieskie… i nie widze tego miasta za oknem tylko otwarte przestrzenie
wolfbitch@vp.pl
23 Listopad 2006 04:26
Jak dla mnie rzadki … nie mieszkam dosc dlugo w Polsce …ten problem ze wlasciwie to nie wiem gdzie mam bardziej swoje korzenie … Jedno jest pewne takie widoki tylko w Polsce:)
~yolka_k
23 Listopad 2006 03:18
Dąb
~ZuzQa
22 Listopad 2006 22:37
Zapomniałam dodać, że mimo to zawsze piękny
~ZuzQa
22 Listopad 2006 22:35
A mnie – kawalwałek łąki za domem, bardzo wczesnym porankiem
Widok niezbyt rzadki.
)
wolfbitch@vp.pl
22 Listopad 2006 21:59
Zawsze podczas takiej mgly …czulam ze oddycham.Co dziwne to zdjecie przypomina mi kawalek ogrodu jaki moja rodzina posiada od pokolen ,….oczywiscie w Beskidach::)