Blog roku 2005

Cel przed nami…

 

 

…innej drogi nie ma, raczkowanie jest podobno zdrowe…

 

 

Jajko Ilemskie, Gorgany, Ukraina.

Dodaj komentarz

HTML

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.

Plain text

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Udowodnij że nie jesteś robotem!
   ___     ___    _  _     _____   _ 
( _ ) / _ \ | || | |___ | / |
/ _ \ | (_) | | || |_ / / | |
| (_) | \__, | |__ _| / / | |
\___/ /_/ |_| /_/ |_|
Wpisz kod z ASCII art.

Komentarze

Komentarze: 

  • ~Carrmelita

    Ja też marzę o takich zaroślach z igłami, by walcząc z nimi podziwiać ich piękno i siłę, granice własnej wytrzymałości … Podobna droga wiodła nas kiedyś w Gros Morne National Park na Newfoundland na ścieżce od ujścia rzeczki Pond River do Zatoki św. Wawrzyńca. Najpierw kamienista, biała plaża, potem pod górę takie właśnie karłowate zagajniki, a następnie po 8 km pagórki, podobne do Jajka Ilemskiego, ale w innych kolorach. Rude, ogniste, kamieniste wzniesienia o barwie cegły, porosłe lichą krzewinką i mchami. W oddali uciekające sylwetki dwóch karibu ….nie mieliśmy szansy na dogonienie ich pomimo usilnych starań. Czmychały jak sen o rogaciźnie…



  • ~WK

    Jak Ci zazdroszczę, że tam byłeś…



  • ~Julia

    Gory ucza pokonywac wlasne slabosci. Trzeba sie wspinac, wedrowac, nawet isc na czworaka. Ma to swoj urok.



  • ~.justysia36

    niesamowite miejsce ,,jakby zapomniane przez ludzi i Boga,,tajemnicze..jak z baśni zaczrowany las…



  • ~broszka

    Gorgany budzą we mnie wielki niepokój… nie wiem dlaczego kojarzą mi się z gorgonami… musze oglądać te fotki żeby sie pozbyć obaw…



  • ~asaja

    P.S. i też mam zdjęcie ;p ale na pewno nie wzbudza ono tak ciekawci jak to!



  • ~asaja

    hehe, po przejściu tej drogi pewnie wyglądałeś nie lepiej niż ja dzisiaj po tarzaniu się w trawie na strzelnicy…



  • ~Iga

    Teraz wiem czym była spowodowana ta przerwa.Dzięki, że mogłam zobaczyć kawałek „gór” po stronie Ukraińskiej,również z wcześniejszych publikacji(2002r).Wrażenia jak zawsze, niesamowite w Pana zdjęciach.