Ja też marzę o takich zaroślach z igłami, by walcząc z nimi podziwiać ich piękno i siłę, granice własnej wytrzymałości … Podobna droga wiodła nas kiedyś w Gros Morne National Park na Newfoundland na ścieżce od ujścia rzeczki Pond River do Zatoki św. Wawrzyńca. Najpierw kamienista, biała plaża, potem pod górę takie właśnie karłowate zagajniki, a następnie po 8 km pagórki, podobne do Jajka Ilemskiego, ale w innych kolorach. Rude, ogniste, kamieniste wzniesienia o barwie cegły, porosłe lichą krzewinką i mchami. W oddali uciekające sylwetki dwóch karibu ….nie mieliśmy szansy na dogonienie ich pomimo usilnych starań. Czmychały jak sen o rogaciźnie…
Teraz wiem czym była spowodowana ta przerwa.Dzięki, że mogłam zobaczyć kawałek „gór” po stronie Ukraińskiej,również z wcześniejszych publikacji(2002r).Wrażenia jak zawsze, niesamowite w Pana zdjęciach.
~Carrmelita
13 Luty 2007 01:23
Ja też marzę o takich zaroślach z igłami, by walcząc z nimi podziwiać ich piękno i siłę, granice własnej wytrzymałości … Podobna droga wiodła nas kiedyś w Gros Morne National Park na Newfoundland na ścieżce od ujścia rzeczki Pond River do Zatoki św. Wawrzyńca. Najpierw kamienista, biała plaża, potem pod górę takie właśnie karłowate zagajniki, a następnie po 8 km pagórki, podobne do Jajka Ilemskiego, ale w innych kolorach. Rude, ogniste, kamieniste wzniesienia o barwie cegły, porosłe lichą krzewinką i mchami. W oddali uciekające sylwetki dwóch karibu ….nie mieliśmy szansy na dogonienie ich pomimo usilnych starań. Czmychały jak sen o rogaciźnie…
~WK
28 Sierpień 2006 11:33
Jak Ci zazdroszczę, że tam byłeś…
~Julia
22 Sierpień 2006 18:13
Gory ucza pokonywac wlasne slabosci. Trzeba sie wspinac, wedrowac, nawet isc na czworaka. Ma to swoj urok.
~.justysia36
22 Sierpień 2006 15:11
niesamowite miejsce ,,jakby zapomniane przez ludzi i Boga,,tajemnicze..jak z baśni zaczrowany las…
~broszka
21 Sierpień 2006 22:24
Gorgany budzą we mnie wielki niepokój… nie wiem dlaczego kojarzą mi się z gorgonami… musze oglądać te fotki żeby sie pozbyć obaw…
~asaja
21 Sierpień 2006 13:41
P.S. i też mam zdjęcie ;p ale na pewno nie wzbudza ono tak ciekawci jak to!
~asaja
21 Sierpień 2006 13:39
hehe, po przejściu tej drogi pewnie wyglądałeś nie lepiej niż ja dzisiaj po tarzaniu się w trawie na strzelnicy…
~Iga
21 Sierpień 2006 12:32
Teraz wiem czym była spowodowana ta przerwa.Dzięki, że mogłam zobaczyć kawałek „gór” po stronie Ukraińskiej,również z wcześniejszych publikacji(2002r).Wrażenia jak zawsze, niesamowite w Pana zdjęciach.