Mam nadzieję, że populacja rogatych kumpli Filipa odradza się po ostatnich odstrzałach. W zeszłym roku na jesieni na szlakach było w Bieszczadach wyjątkowo cicho …;(( Może w tym roku posłucham sobie jelenich śpiewów. Zanosi się, że wyląduję w X 2010 w Wetlinie, bo Piwniczna Zdr. i okolice liżą rany po powodziach. Ciekawa jestem jak sytuacja ma się pod Połoninami, czy można dojechać, czy mosty są całe w Cisnej, Wetlinie i Ustrzykach ? Dajcie znać, jeśli coś wiecie, pięknie proszę 8))
Miałam w tym roku to szczęście zapoznać się z Filipem na Wetlińskiej;-) Podobno był wychowywany przez ludzi, a potem wypuszczony na wolność. Wiesz coś więcej na jego temat? Pozdrawiam serdecznie.
~nell
15 Wrzesień 2010 19:00
Łaaał! Piękne zdjęcie!
Świetne poprostu!polecam stronke http://www.photosynell.blog.onet.plpiękne zdjęcie!!!
~Lady of Light
9 Wrzesień 2010 14:12
Świetne! Trzeba mic niesamowitego farta by takiego spotka i zdążyc uchwycic. Gratuluje
robertkabacinski@onet.eu
8 Wrzesień 2010 23:17
Piękne zdjęcie !!!!Szkoda że mnie tam nie było.pozdrawiam serdecznieRobert
~czado
8 Wrzesień 2010 21:15
W parku się chyba nie strzela?
~hunter
8 Wrzesień 2010 21:05
Selekcyjny, do odstrzału
~Carrmelita
7 Wrzesień 2010 11:27
Mam nadzieję, że populacja rogatych kumpli Filipa odradza się po ostatnich odstrzałach. W zeszłym roku na jesieni na szlakach było w Bieszczadach wyjątkowo cicho …;(( Może w tym roku posłucham sobie jelenich śpiewów. Zanosi się, że wyląduję w X 2010 w Wetlinie, bo Piwniczna Zdr. i okolice liżą rany po powodziach. Ciekawa jestem jak sytuacja ma się pod Połoninami, czy można dojechać, czy mosty są całe w Cisnej, Wetlinie i Ustrzykach ? Dajcie znać, jeśli coś wiecie, pięknie proszę 8))
~espresso
27 Sierpień 2010 18:03
Super!http://espresso-fotochwile.blogspot.com/
~Szymek
25 Sierpień 2010 13:36
Wow Niesamowite!! Tak ująć zwierze to jest coś!! zapraszam do mnie na http://www.peakphoto.blog.onet.pl
~wielokropek...))))
23 Sierpień 2010 20:57
naprawdę takie! zdjęcie zrobiłeś? łał….))
~egerie
23 Sierpień 2010 18:57
Przystojniak, szkoda, że mnie się nie udało z nim spotkać
~krysia
22 Sierpień 2010 18:01
Miałam w tym roku to szczęście zapoznać się z Filipem na Wetlińskiej;-) Podobno był wychowywany przez ludzi, a potem wypuszczony na wolność. Wiesz coś więcej na jego temat? Pozdrawiam serdecznie.
~Julia
22 Sierpień 2010 14:37
Pieknie pozuje!