Twoje zdjęcia są przepiękne, ale to sam dobrze wiesz...
Październik jest złoty, czerwony, szalony...
W zachwycie nad nim powstał ten wiersz...
Pasuje mi tu do Ciebie i tych zdjęć...
"Szalony październik."
Wziął czerwień od kwiatów, z liści ton zielony
I bawić się zaczął październik szalony
Skradł pomarańczowy z płomieni ogniska
A fiolet z tajemnic i z blasków uzyskał.
Niebieski brał z nieba, a żółty ze słońca
I mieszał, malował, rozrabiał bez końca
Stworzył brąz i purpurę w bogactwie odcieni
Jakby piękno chciał ustrzec przed kresem jesieni.
Babim latem zaklinał, światłem czynił czary
Do palety barw rzucił mgieł szare opary
Czerwienił głóg, jabłka w sadzie, jarzębin korale
Liście w złoto zamieniał, z wiatrem szedł na bale.
Darł paździerze z konopi, w bajkę zmienił lasy
Złote dywany utkał, z deszczem płakał czasem
I wciąż czerwono-złoty w upojnym trwa pędzie
Niepomny, że znowu listopad nadejdzie.
Z pozdrowieniami autorka wierszyka: Anna Dedor
dan (niezweryfikowany)
pt., 27/11/2015 - 19:02
zdjęcia super jak zwykle a i wierszyk pani Ani też zgrabny! pozdrawiam
Dodaj komentarz
Komentarze
Twoje zdjęcia są przepiękne, ale to sam dobrze wiesz...
Październik jest złoty, czerwony, szalony...
W zachwycie nad nim powstał ten wiersz...
Pasuje mi tu do Ciebie i tych zdjęć...
"Szalony październik."
Wziął czerwień od kwiatów, z liści ton zielony
I bawić się zaczął październik szalony
Skradł pomarańczowy z płomieni ogniska
A fiolet z tajemnic i z blasków uzyskał.
Niebieski brał z nieba, a żółty ze słońca
I mieszał, malował, rozrabiał bez końca
Stworzył brąz i purpurę w bogactwie odcieni
Jakby piękno chciał ustrzec przed kresem jesieni.
Babim latem zaklinał, światłem czynił czary
Do palety barw rzucił mgieł szare opary
Czerwienił głóg, jabłka w sadzie, jarzębin korale
Liście w złoto zamieniał, z wiatrem szedł na bale.
Darł paździerze z konopi, w bajkę zmienił lasy
Złote dywany utkał, z deszczem płakał czasem
I wciąż czerwono-złoty w upojnym trwa pędzie
Niepomny, że znowu listopad nadejdzie.
Z pozdrowieniami autorka wierszyka: Anna Dedor
zdjęcia super jak zwykle a i wierszyk pani Ani też zgrabny! pozdrawiam