Blog roku 2005

Nie jest łatwo...

 

...ale wzruszająco pięknie i autentycznie.
Olchowiec, Beskid Niski.

 

 

 

Dodaj komentarz

HTML

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.

Plain text

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Udowodnij że nie jesteś robotem!
  _   _  _      ___     __      ___  
/ | | || | ( _ ) / /_ / _ \
| | | || |_ / _ \ | '_ \ | (_) |
| | |__ _| | (_) | | (_) | \__, |
|_| |_| \___/ \___/ /_/
Wpisz kod z ASCII art.

Komentarze

.ja (niezweryfikowany)

niesamowite, że Pana blog jeszcze funkcjonuje :)
obserwowałam Pana poczynania na samym początku istnienia bloga (rok 2004-2005) i nie spodziewałam się, że on jeszcze istnieje :) bardzo miłe zaskoczenie. Życzę dalszych sukcesów!

zuza (niezweryfikowany)

..''kraj lat dziecinnych.... ach jak taki ser smakował.

czado

~.ja Też jestem zaskoczony, że to już tyle trwa, ale wierz mi warto było. Bywa, że nie całkiem wiemy dlaczego coś robimy. Odpowiedź przychodzi dopiero "po czasie". Pozdrawiam!

zuza (niezweryfikowany)

To jest blog od którego rozpoczynam przegladanie internetu, mam go w zakładkach na pierwszym miejscu żeby szybciej otworzyći myślę że wiele jest takich osób, więc on nie może przestać istnieć,gdyby się tak stało życie byłoby uboższe .Zostawiam pozdrowienia dla wszystkich tu zaglądajacych i oczywiście dla Czado.

mania (niezweryfikowany)

A dla mnie Pana zdjęcia są inspiracją, dziś mnie zaprowadziły na Spoczywalnik :)
Widziałam też w zdrojowej altance kilka Pana prac, a może czas pomyśleć o jakiejś większej wystawie?

sopocianka (niezweryfikowany)

ja też często tu zaglądam, to taki blog "ku pokrzepieniu serc", kiedy jest już wyjątkowo ciężko, tak jak dzisiaj...na marginesie mój już nieżyjący teść był Łemkiem, pozdrawiam znad morza