To istny Mordor, Czado ! Sauron by tu wykuł wieżę, gdyby tylko wiedział …To bezkresna Tatrzańska Reduta Ordona ‘najeżona ostrzami bagnetów’. Za nią hen, hen powódź dolin, morze nacierające na skałę.
…oj, nie lubię tak blisko podchodzić do dinozaurów…. te są wyjątkowo ogromniaste, nawet się w obiektywie nie zmieściły i dlatego możemy zobaczyć jedynie ich zielono granatowe grzbiety na pierwszym i drugim planie drugiego zdjęcia, idą w lewo…ziemia dudni, że uszy puchną, zasłoniły cały łańcuch gór i chyba się pasą bo nie zwracają na mnie uwagi….
…. i co by tu zrobić z tą chwilą, gdy złotawe plamy słońca przenikają przez chmurne niebo kładąc się wygodnie na przeciwległych zboczach…jak TUTAJ…. i co zrobić z tą chwilą, gdy tęczowy promyk słońca usiadł mi na dłoni i tak mi się od tego wariować zachciewa bardzo ;o)))…. żeby tylko nie musiał odlecieć zbyt szybko ten posłaniec słonecznych rozkoszy i mnie siebie nie pozbawił ….bo ciepło i dobrze… wystawiam piegi na słońce…za kilka dni będę wiedziała dokładnie co można zrobić z taką chwilą na niedużej łące …..a teraz pomarzyć tylko mogę o porządnym wyjściu w góry…chociaż…?… jakby lepiej zaplanować niedzielę….
…..a słowa pieśni Indian Nawajo tłumaczą pragnienie wędrowania wśród górskich szczytów ;o)….tam bliżej do nieba i więcej wiatru ,zatem…. ‘Podążaj szlakiem tęczy, a wszystko wokół ciebie stanie się piękne.Z każdej ciemnej dolinyjest jakieś wyjście,jakiś tęczowy szlak.’….
…zaparło mi dech w piersiach…bardzo proszę o więcej takich spojrzeń-mogę pana oczami ogladać Tatry dziękujęp.s.nawet pan nie wie jaką mi radość sprawiły te ostatnie zdjęcia , było mi dane tylko raz być w Tatrach i zrobiły na mnie „piorunujące” wrażenie a dziś przypomniala mi się namiastka tego co wtedy czułam……jeszcze tam kiedyś pojadę…
Ojej… Waldku, Wyczółkowski w niebie to pewnie chmury „zrzera” z zazdrości, że nie może takich widoków teraz malować…… dla takich widoków chciałoby się żyć wiecznie
~Carrmelita
24 Czerwiec 2007 00:57
… i zjadły już wszystkich turystów, którzy chcieli im zrobić zdjęcie. Ostał się tylko nasz Czado ! A może to nie Tatry tylko Juraseat Park ?
~Carrmelita
24 Czerwiec 2007 00:52
Zawsze wiedziałam, że Indianie to poeci i ….. malarze …
~Carrmelita
22 Czerwiec 2007 01:08
To istny Mordor, Czado ! Sauron by tu wykuł wieżę, gdyby tylko wiedział …To bezkresna Tatrzańska Reduta Ordona ‘najeżona ostrzami bagnetów’. Za nią hen, hen powódź dolin, morze nacierające na skałę.
~J
18 Czerwiec 2007 19:39
…oj, nie lubię tak blisko podchodzić do dinozaurów…. te są wyjątkowo ogromniaste, nawet się w obiektywie nie zmieściły i dlatego możemy zobaczyć jedynie ich zielono granatowe grzbiety na pierwszym i drugim planie drugiego zdjęcia, idą w lewo…ziemia dudni, że uszy puchną, zasłoniły cały łańcuch gór i chyba się pasą bo nie zwracają na mnie uwagi….
~J
15 Czerwiec 2007 17:43
…. i co by tu zrobić z tą chwilą, gdy złotawe plamy słońca przenikają przez chmurne niebo kładąc się wygodnie na przeciwległych zboczach…jak TUTAJ…. i co zrobić z tą chwilą, gdy tęczowy promyk słońca usiadł mi na dłoni i tak mi się od tego wariować zachciewa bardzo ;o)))…. żeby tylko nie musiał odlecieć zbyt szybko ten posłaniec słonecznych rozkoszy i mnie siebie nie pozbawił ….bo ciepło i dobrze… wystawiam piegi na słońce…za kilka dni będę wiedziała dokładnie co można zrobić z taką chwilą na niedużej łące …..a teraz pomarzyć tylko mogę o porządnym wyjściu w góry…chociaż…?… jakby lepiej zaplanować niedzielę….
~paula
14 Czerwiec 2007 11:59
…z kazdej ciemnej doliny jest jakieś wyjscie… piękne słowa „J”
~J
14 Czerwiec 2007 07:58
…..a słowa pieśni Indian Nawajo tłumaczą pragnienie wędrowania wśród górskich szczytów ;o)….tam bliżej do nieba i więcej wiatru ,zatem…. ‘Podążaj szlakiem tęczy, a wszystko wokół ciebie stanie się piękne.Z każdej ciemnej dolinyjest jakieś wyjście,jakiś tęczowy szlak.’….
~ameli
13 Czerwiec 2007 23:42
ups! … ta ortografia bezlitosna..mogłam napisać „pochłania” z zazdrości i nie byłoby wpadki
~paula
13 Czerwiec 2007 23:03
…zaparło mi dech w piersiach…bardzo proszę o więcej takich spojrzeń-mogę pana oczami ogladać Tatry
dziękujęp.s.nawet pan nie wie jaką mi radość sprawiły te ostatnie zdjęcia , było mi dane tylko raz być w Tatrach i zrobiły na mnie „piorunujące” wrażenie a dziś przypomniala mi się namiastka tego co wtedy czułam……jeszcze tam kiedyś pojadę… 
~ameli
13 Czerwiec 2007 22:51
Ojej… Waldku, Wyczółkowski w niebie to pewnie chmury „zrzera” z zazdrości, że nie może takich widoków teraz malować…… dla takich widoków chciałoby się żyć wiecznie