Blog roku 2005

Szczypta zimy na Przymiarkach

 

Gdy udało ci się pokonać lenistwo i poderwać się by witać słońce w porannych zorzach.
Tyle razy tu byłeś, a przecież nigdy nie było tak jak teraz. Więc dziękujesz, że jeszcze raz było ci dane tych kilkanaście najlepszych minut...

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

HTML

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.

Plain text

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Udowodnij że nie jesteś robotem!
   __     _   ____    ____     ___  
/ /_ / | | ___| | ___| ( _ )
| '_ \ | | |___ \ |___ \ / _ \
| (_) | | | ___) | ___) | | (_) |
\___/ |_| |____/ |____/ \___/
Wpisz kod z ASCII art.

Komentarze

agnieszeczka (niezweryfikowany)

No ładnie

Danuta (niezweryfikowany)

Szczypta zimy to i tak dużo, a u mnie tylko szaro,buro i smutno.
Pana zdjęcia powinni przepisywać na poprawę nastroju.
Pozdrawiam.