… nieodparta potrzeba spojrzenia na świat w sposób bezinteresowny, by nie powiedzieć nieprzydatny, ot tak dla samego piękna. I oto pojawia się jedność ze wszystkimi, poddającymi się tej magii kiedyś, teraz i w przyszłości, w tym lub innych miejcu globu, może kosmosu?
Ameryki raczej nie odkryłem…
~GOSIA
27 Listopad 2009 23:56
ALE JA MAM WRAŻENIE,ŻE ODKRYWAM AMERYKĘ..NIE SPOTKAŁAM JESZCZE TAKICH KLIMATÓW ( EMOCJONALNYCH) U MĘŻCZYZNY..
~Nieszkot
22 Październik 2008 19:55
Masz rację i dlatego zgadzam się z Tobą. zawsze kiedy widzę góry , jestem w nich z różnych powodów a przedewszystkim z pasji przebywania w nich odczówam podobnie jak Ty. Dobra robota ! startuj w Biennale Fotografii Górskiej w Jeleniej Górze za 2 lata a będziesz miał wiele do wyrazenia wśród podobnych sobie. Z górskimi pozdrowieniami, Nieszkot
~gocha213
30 Sierpień 2008 23:46
….. strach przed światem…….ból przed samotnością…….wiara na lepsze jutro.. miłość pełna nadzieji……..dobro które zwycięża zło…i życie…które..jest największa tajemnicą…..tkwiacą w każdym z Nas…….
MentalnyKot
24 Sierpień 2008 11:45
Śliczne kolory. Widzę, że masz talent i wyobraźnie. Zapraszam na swój fotoblog – http://mentalnykot.blog.onet.pl/ Pozdrawiam.
~czado
24 Sierpień 2008 00:57
ryu_angel
21 Sierpień 2008 09:36
Piękne kolory… krajobraz jak z bajki
Gratuluję wprawnego oka 
~Violcia
19 Sierpień 2008 12:24
…wczoraj …dziś … jutro …. zawsze … pozdrawiam
~http://kamilka-romantyczka.blog.onet.pl
16 Sierpień 2008 18:04
Po prostu śliczne
Nightangel__00
15 Sierpień 2008 20:19
piękne zdjęcia… Podziwiam od dawna ale teraz odważyłam się cokolwiek napisać… bo tak naprawdę nie widziałam co miałabym napisać żeby pokazać że jestem pod wielkim wrażeniem….Mogę zapewnić, że będę nadal zaglądać i może odważę się czasami coś napisać…Pozdrawiam http://swiatfotografii.blog.onet.pl/
~niegdysiejsza-zANILK
15 Sierpień 2008 19:03
Proszę, są jednak tacy, którzy swoich blogów się trzymają kurczowo… Może to i dobrze.Zdjęcie, tak jak dawniej, zachwycające. Pod każdym właściwie względem.Pozdrawiam.
~rude wredne
15 Sierpień 2008 01:02
Tkwi. Oby nigdy jej nie zabrakło. To byłby przykry koniec…
taka_jedna_kasia
13 Sierpień 2008 12:59
Mamy podobną pasję…Potrafisz uchwycić moment.Pozdrawiam!
~Jolka
12 Sierpień 2008 22:44
Nie chce już pisać o bólu,bo wyjdę na nudziarę… Ale i tak boli…
~Carrmelita
12 Sierpień 2008 17:04
Witaj Ameli
)Nareszcie jesteś, a już myślałam, że na dobre przeprowadziłaś się do Tylmanowej … Tam gdzie spokój, szum lasów i kojący cień Radziejowej. Oj, pięknie tam było … ale jeszcze nie raz będzie 8D
~uchwycicchwile
9 Sierpień 2008 15:43
Wspaniałe zdjęcia. Jestem szczerze zachwycona…Pozdrawiam DOMA
~ameli
9 Sierpień 2008 03:03
Każdy z nas pielęgnuje magiczne wspomnienia – małe wielkie skarby. Tak bardzo nie chcemy ich zapomnieć lecz czas nieubłagany okrywa je mgłą….lecz przychodząc tutaj wspomnienia wracają, ożywają i oczy się śmieją, radość myśli wypełnia… tak było…przypomina mi się…widziałam prawie tak samo…Ostatni wieczór pod Wysoką wyglądał podobnie jak powyższe…gdyby tylko rozdmuchać dramatyczne chmury….i ten maszt… na Prehybie mocno świecił nocą na pożegnanie. I w pierwszej chwili pomyślalam…, ale smok Radziejowej z Beskidu Sądeckiego inną ma linię grzbietu
Po trzech tygodniach w objęciach nieba i szeptu górpróbuję odnaleźć siebie.Zapaliłam świeczkę, bo światło żarówki takie obce.W lusterku niby ja, ale inna… zmieniona latem, przeżyciami.Włosy urosły mi dużo, ale oczy te same.Już nie kołysze moich snów wartki nurt strumienia.O świcie trzesk ognia nie budzi wrzątku w czajniku.Brakuje przestrzeni, powietrza, horyzontu błękitnego, nieba gwieździstego,pozanych ludzi i rozmów bez liku… do świtu.Czyste buty w kącie stoją, dziwnie wyglądają bez błota,nareszcie odpoczną, wyschną do końca.A ja już bym znowu poszła, pod górę… w nieznane…po kolejne marzenia w sercu skrywane.Pozdrawiam cieplutko tych którzy wrócili i tych, którzy wyruszą…
~evita
8 Sierpień 2008 18:45
interesujace spojrzenie:)pozdrawiam milo
~Stara Krowa.
6 Sierpień 2008 19:31
Pięęęęękne moje bieszczady.Mam tylko pytanie.Jakim sprzętem robisz zdjęcia?
~Carrmelita
6 Sierpień 2008 15:41
Gratuluję ! Widzę, że udało Ci się złowić na górnym zdjęciu gigantycznego, wieczornego pterodaktyla
)
~Julia
6 Sierpień 2008 14:29
To takie piekno, za ktorym chce sie isc. Obrazy, ktore chce sie w sobie zachowac na zawsze. Kolory ….
~Carrmelita
6 Sierpień 2008 14:04
Złap słońce, choć jest gorące,Oto nadchodzi w smogu rdzawych chmur.Pochwyć promień, nim utonie.Choć nie wierzysz, że to uda się.Płacz na piasku w słońca blasku.Bo właśnie to straciłeś, bo znalazłeś to …P.S. Nie mogę pracować, biuro mnie nudzi, gdy Ty, Czado serwujesz nam takie ‘niepokoje’ …
~Carrmelita
6 Sierpień 2008 13:29
Tkwi w człowieku … nienasycone pragnienie odkrywania ‘swojej Ameryki’, raz po raz i znów od nowa. Szukamy ‘nieznanych lądów’, nowych światów nawet, gdy są w zasięgu ręki. To podróżowanie daje nam odrodzenie, wskrzeszenie, nowe życie … i samookreślenie .
~ulik
6 Sierpień 2008 13:20
radziłabym Ci zacząć publikować te zdjęcia w jakimś piśmie. Jak dla mnie one maja duszę, piękną duszę
~Carrmelita
6 Sierpień 2008 13:16
Mam to samo, gdy idę w góry ze swoim Fuji … Nie czuję się wtedy ‘pojedyncza’, odizolowana ale zawsze przeżywam wszechogarniający zachwyt z tymi, co patrzą wyczulonym okiem …
~jozia
6 Sierpień 2008 12:33
Nie każdy to czuje, choć wydaje mi się, że wystarczy komuś nawet raz wskazać jak patrzeć na świat i powoli sam zaczyna odkrywać jego piękno…Biegam po łąkach z aparatem… niby sama, a jednak nie do końca
. Właśnie sobie to uświadomiłam… To dobrze, że są tacy, którzy widzą…