Blog roku 2005

W świetle zmierzchu

Cerkiew wydaje się nierealna, jakby została tu wstawiona przed chwilą.

Zaspa nieskazitelna. Brakuje dzieci, które by się na nią wdrapały zanurzając się w śniegu po uszy, a potem mokre i przemarznięte do szpiku kości pobiegły do domu ogrzać się przy piecu.

Wyciąg z czasów, kiedy o ratraku ktoś opowiadał, ale nikt go nie widział. Narciarzy wyciągał gdzieś w pola, a oni szczęśliwi, że nie muszą wynosić nart na plecach, pokonywali miedze i zaspy  jadąc na krechę, by w końcu zameldować się przy dolnej stacji. Kto i kiedy wyjechał nim ostatni? Czy koło jeszcze kiedyś zakręci się?

Drzewa, których urokowi znów nie mogę się oprzeć.

W Chyrowej, Beskid Niski.

Dodaj komentarz

HTML

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.

Plain text

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Udowodnij że nie jesteś robotem!
  _____   ____     ___    _____   ____  
|___ | | ___| ( _ ) |___ / | ___|
/ / |___ \ / _ \ |_ \ |___ \
/ / ___) | | (_) | ___) | ___) |
/_/ |____/ \___/ |____/ |____/
Wpisz kod z ASCII art.

Komentarze

Komentarze: 

  • ~Karolinka

    Piekne fotki :) )http://www.meinenjulien.de



  • ~czado

    Nie, my byliśmy „Pod Jodłą”, ale to nie była wyprawa po cisze ;)



  • ~Carrmelita

    Napisałam właśnie do dwóch Ośrodków w Krempnej ale jeszcze nie odpisali na zapytanie. Oba mają domki w ofercie. Jeden z nich to Ośrod. Wypocz. z Jasła PNiG. Czy ten znasz z autopsji?



  • ~czado

    W Krempnej korzystałem kiedyś z domków kempingowych nad zalewem. Byliśmy dużą grupą, nie mieliśmy dużych wymagań, więc fajnie było. Miło was znowu „słyszeć” . Pozdrawiam.



  • ~Carrmelita

    Moja kochana, niestrudzona Ameli ;) ) Wreszcie ! Nareszcie jesteś u Waldka na tym przemiłym ‘beskidzkim piecu wspomnień i marzeń’. Jak wspaniale jest Ciebie znów widzieć w sieci a może niedługo w realu ? Będę od 08 do 23 maja 2010r w Krempnej i MPN. Pamiętam o poleconej przez Ciebie kwaterze w Bartnem i tam też chcę zagościć choć na 1 noc. Może się spotkamy ? Dam znać, jak wyszukam kwaterę w Krempnej lub okolicy. Może Gospodarz coś podpowie, ale pewnie nie ma do tego głowy ? Dzięki za słowa piosenki … od razu morda się cieszy i zapominasz o deszczu za oknem. Pozdrawiam naszego Gospodarza i Ciebie, Ameli :D P.S. Widziałam Twoje foto-zagadki ( chrzcielnica z rybą w Beniowej, itd. ) na stronie łódzkiego SKPB, ale padł mi Windows, więc nie mogłam stanąć w szranki.



  • ~nadine

    Już dawno nie widziałam takich niezwykłych zdjęć. Perfekcyjnyh w formie i prostocie. I te przestrzenie…. Pozdrawiam



  • ~ameli

    Gdy wspominasz o Bartnem i Wołowcu przychodzi mi w myślach pewna „wyzwolona” piosenka Bartosza Kalinowskiego … z racji kontrowersyjnego tekstu zacytuję tylko fragmenty ;) ”Beskid Niski jest mi bliski,pakuj plecak i walizki.I zasuwaj od kołyskiw Beskid Niski, w Beskid Niski.W Bartnem masz tu niezłą metę…itd…Do Wołowca zapuść lukai zapukaj do Stasiuka…itd…Potem wejdź na jakąś górę…itd…Mój Beskidzie!Siedzę tu kolejny tydzieńCom Ci zrobił mój Beskidzie, że wyjechać stąd nie idzie….itd…” A w związku z treścią piosenki przypomniał mi się film, którego główna akcja rozgrywa się w Jaśliskach (filmowych Żłobiskach). To ekranizacja stasiukowych „Opowieści Galicyjskich”. Jeśli jeszcze nie widziałaś, to zachęcam do obejrzenia „Wina truskawkowego” :) Pozdrawiam ciepło… i liczę, że w tym roku nareszcie spotkamy się gdzieś tam na szlaku



  • ~Carrmelita

    Piękna cerkiewka ;) Zobaczę ją na własne oczy w maju przy okazji zwiedzania Magurskiego PN. W Beskidzie Gorlickim byłam wiosną zeszłego roku ale najdalej na wschód dotarłam do bacówki w Bartnem i do Wołowca. Teraz czeka na mnie właściwy kawałek Magury aż po Mszanę …Punktem wypadowym pewnie będzie Krempna … A może coś innego podpowiesz, Waldku, z praktyki ? Może znasz jakieś miłe lokum z dobrą kuchnią np. w Świątkowej lub Kotaniu ? Pozdrawiam ze Stolicy, w której smutny odwrót zimy, wieje deszczem i słoneczko o nas zapomniało ;(



  • ~andrea

    Pamiętam ten stary wyciąg, brnęło się po pas w śniegu pod górę żeby do niego dojść, potem jazda w głębokim śniegu. To była frajda i krajobrazy cudowne.



  • ~Maria

    Te zdjecia sa sliczne ale na suwalszczyznie tez mozna zobaczyc piekne krajobrazy. Pozdrawiam.



  • ~Dana

    Naprawde ladne-uwielbiam pejzarze.



  • ~Julia

    Pejzaż zachwyca … Zima wycisza. Podobną cerkiew widzialam w Komańczy. Chylę czola przed tym pięknem.



  • ~mm

    …urodziłam się z górach, zima na zdjęciach jest piekna, łza się w oku kręci…dziekuje



  • ~mardzi

    Jak sie mieszka w cieplym kraju tak jak Ja,fajnie sie oglada!Ale z bliska…hmmm troche zimno!!!! Mardzi



  • ~Iwona

    Witaj! magia zimy trwa za oknem i na Twoim blogu. Dziękuje za to. Ja do Ciebie zajrzę na wiosnę, taką prawdziwą górką i znów o zgodę będę pytać:-))) Pozdrawiam



  • ~renia

    Bo tak pięknie tylko w Beskidach być może :D cudne zdjęcia !



  • ~Goja

    Magia zimy.. Jedno z jej najpiękniejszych oblicz:) Ja też wracałam z zimowych zabaw przemoczona do cna, lub kiedy Mama wołała już któryś z kolei raz..;)Pozdrawiam



  • ~opolanin

    Piękne zdjęcia.A ta cerkiew jakby tonęła w śniegu.



  • ~chmurna

    najpiekniejszym malarzem jest natura…..śliczne zdjęcia



  • czado

    Teraz pewnie nie przemarzają, zwykle są zbyt ciepło ubrane, obok rodzice lub dziadkowie, wszystko pod kontrolą. Moje zabawy na zaspach, kończyły się wtedy, gdy z zimna nie czułem palców u rąk w mokrych rękawicach i nóg w przemoczonych butach. Mama używała na nie określenia: „mokre, że pies by zjadł”. Po powrocie do domu moczyłem ręce i stopy w wiadrze z zimną wodą, a i tak bolały niemiłosiernie.




  • ~Pan Planeta

    dzieci to raczej nie przemarzają do szpiku kości biegając po hałdach śniegu, a przemoczone to głównie od potu.



  • ~hania

    o, Chyrowa…spędziłam tam sporo czasu tego lata. We śniegu wygląda jeszcze bardziej malowniczo… pozdrawiam:)



  • ~Tessa

    Zima potrafi nas zachwycić!! Piękne zdjęcia!! Kocham przyrodę i wszystko co ONA ma dla nas w zanadrzu.



  • ~czado

    Mieszkam w górach, krótsze wycieczki da się zrobić po pracy, ta ostatnia to tylko 2 godz. Są jeszcze soboty, niedziele, święta. Rzadko spędzam wolny czas w domu :) Pozdrawiam



  • ~frog

    Co Pan robi że ma tyle czasu na takie piękne wycieczki?Prosze sie podzielić….



  • ~w-sennej-pelerynie.blog.onet.pl

    Przepiękne zdjęcia, obejrzałam całe archiwum i jestem zachwycona. Aż się chce wrócić w góry. Byłam tylko raz na wakacjach i zamierzam wrócić, bo naprawdę jest do czego :) .A te drzewa- piękne. Wczoraj miałam okazję podziwiać podobne widoki szkoda tylko, że aparat został w domu.Pozdrawiam!



  • ~Puenta

    Przepiękne macie drzewa… A u nas na Mazowszu są tylko nagie, czarne gałęzie.