Blog roku 2005

Złota wolność listopadowo-poranna

 

 

   

Dodaj komentarz

HTML

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.

Plain text

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Udowodnij że nie jesteś robotem!
   ___    _    ___    ____    _____ 
/ _ \ / | / _ \ | ___| |___ |
| (_) | | | | (_) | |___ \ / /
\__, | | | \__, | ___) | / /
/_/ |_| /_/ |____/ /_/
Wpisz kod z ASCII art.

Komentarze


  • ~ameli

    Do tej pory pomarańczowy maniakalnie mnie prześladuje…. mam pomarańczowe kurtki, płaszcz, czapki, rękawiczki, polar… istna obsesja ;)



  • ~zimorodek

    Piękny krajobraz patrząc na to chce się zyć



  • ~ameli

    gdy byłam mała wszystkie kredki były dla mnie pomarańczowe – do dziś uwielbiam ten kolor…jest pełen optymizmu i energii…różne są odcienie pomarańczu: lisi, ceglasty, „pomarańczowy-owocowy”…, a teraz dołączył do nich oranż modrzewi…, do tej pory nidgy nie widziałam tych drzew w takiej świetlistej poświacie…



  • ~ameli

    Aż trudno uwierzyć, by takie zestawienia kolorów: zimne zielenie pól i płonące oranże modrzewi, w tak bliskim sąsiedztwie mogły zaistnieć, zachwyca też „faktura”pierwszego planu – łąka, wdaje się taka „materialna”, jakby faktycznie był to kawałek płótna z pointylistyczną fakturą.



  • ~Cover

    optymistyczne w okresie gdy panuje jesienna deprecha ;)



  • ~anita

    dziekuje Ci!! nawet nie wiesz jak Twoje zdjecia podnosza mnie na duchu.od 6 lat mieszkam na „obczyznie”, a pochodze ze stron , ktore fotografujesz. I dzieki Twoim zdjeciom troszeczke mniej tesknie.