Gdzieś między brzegiem kapelusza a trzonem, na patyczku lub listku Techniczne kryteria nie są tu najważniejsze, to nie jest komercyjne, profesjonalne zdjęcie. Jednak żal go wyrzucić… Pozdrawiam.
Nie, nie chcę zamieszczać żadnych wierszy o jesieni, nawet o tej złotej, pełnych babiego lata i barw… Może dlatego, że wbrew wszystkiemu próbuję zatrzymać jeszcze tą odrobiną lata gdzieś przy sobie i w sobie. Ktoś Tam u Góry tak to sprytnie wymyślił, że każda z pór roku choć jest tak zupełnie inna, jest niesamowicie piękna… Ale tylko lato ma smak wolności. Dlatego dobrze, że to jest lipcowy grzybek… I znów jednym zdjęciem jesteś w stanie wszystko opowiedzieć. Tak, że się czuje tą wilgoć i ten zapach leśnego runa (i smak takiego wielkiego grzybka – mmm… ;]) Ja swoich fotografii z lustrzankowej Agfy rocznik ’81, która jest moim substytutem Zenita, aż się boję…
Grzyb… piekniejszy niz kiedykolwiek… wnaturze trzeba sie schylic nisko do ziemi by dostrzec cale piekno… Oko obiektywu widzi wiecej… Ludzie nie lubia sie schylac…
***W nabrzmiałym od jesieni powietrzu cicho słyszę Twój oddech pod nogami szelest liści… A więc…znowu śniłam na jawie realniejsza jest biedronka schowana pod kapeluszem grzyba niż Twoja ręka w mojej…*** …łagodnie pozdrawiam:)
śliczny grzybek próbuje się kamuflować w tle, w tej wspaniałej głębi ostrości, ale mu się nie uda, grzybiarz i tak go wypatrzy, wytnie, ususzy i zje… tak, „jesień idzie, nie ma na to rady”…
Świetne oko! Zdjęcie jest w innym stylu niż większość ostatnich, ponieważ zrobione jest starym analogowym aparatem. Zatem inna ogniskowa, głębia ostrości, przestrzeń barwna. Także punkt widzenia inny. Aby tak pstryknąć borowika trzeba było się położyć, a nie przykucnąć i obrócić obrotowy wyświetlacz. Zatem od sprzętu mocno zależy jakie będzie zdjęcie.
Och, zapachniało jesienią… wyraźnie czuję…Pozwolę sobie zatem załączyć jesienną piosenkę zespołu Przejście )Zaszumiało jesieniazapłakało jesieniazastukało jesieniądo okienZapłonęło czerwieniomzaszkodziło marzeniomzadudniło, zawisłoobłokiemChociaz nie chce sie wierzyćto od ciebie zależyile będzie jesieniw tym rokuCzy nas wiatrem zawiejeczy zabierze nadziejei roztopi w zbyt wczesnympółmroku?Czy uśmiechem jarzębinkrótkie dni nam obrębii przyjaznym odezwie sie świerszczem?Czy sie smutkiem zadławiw czarnym kluczu żurawii niedobrym przegna nas wierszem?Czy nam jakoś przeminieprzy nagrzanym kominiebędzie smiać sie czy raczejzapłacze?Czy zmokniętym szarakiempójdzie z deszczem na bakiermiędzy drogi pożółkłe i sosny?Czy jabłuszkiem wesołymbędzie toczyć sie kołemi dotrwamy, przetrwamydo wiosny?Nic nie poradzę, że przyszła mi od razu do głowy, gdy tylko zobaczyłam to zdjęcie… ) Pozdrawiam
Piękny okaz ciekawe kadrowanie, jak zwykle profesjonalnie, jednak mam wrażenie, że zdjecie jest w innym stylu – tak jakby była by to stara fotografia, co dodaje uroku oczywiście.. Lubię takie kolory poza tym Dziękuję za zalinkowanie, to dla mnie duży zaszczyt ! Pozdrawiam ciepło,Mincia
~kasia
11 Marzec 2007 00:37
czy może być piękniejszy widok dla grzybiarza? Jest dopiero marzec, a ja tak bardzo chciałabym pójść na grzyby
~klaudia
1 Maj 2006 18:39
zajefajny grzybek a blog jeszcze lepszy ;D Supcio znjecia WSZYSTKIE
~czado
18 Wrzesień 2005 20:51
Gdzieś między brzegiem kapelusza a trzonem, na patyczku lub listku
Techniczne kryteria nie są tu najważniejsze, to nie jest komercyjne, profesjonalne zdjęcie. Jednak żal go wyrzucić… Pozdrawiam.
~bywalec plfoto
18 Wrzesień 2005 20:02
a gdzie ostrosc???
~nenyan
2 Wrzesień 2005 10:01
Nie, nie chcę zamieszczać żadnych wierszy o jesieni, nawet o tej złotej, pełnych babiego lata i barw… Może dlatego, że wbrew wszystkiemu próbuję zatrzymać jeszcze tą odrobiną lata gdzieś przy sobie i w sobie. Ktoś Tam u Góry tak to sprytnie wymyślił, że każda z pór roku choć jest tak zupełnie inna, jest niesamowicie piękna… Ale tylko lato ma smak wolności. Dlatego dobrze, że to jest lipcowy grzybek…
I znów jednym zdjęciem jesteś w stanie wszystko opowiedzieć. Tak, że się czuje tą wilgoć i ten zapach leśnego runa (i smak takiego wielkiego grzybka – mmm… ;]) Ja swoich fotografii z lustrzankowej Agfy rocznik ’81, która jest moim substytutem Zenita, aż się boję… 
~misia4
2 Wrzesień 2005 06:16
Grzyb… piekniejszy niz kiedykolwiek… wnaturze trzeba sie schylic nisko do ziemi by dostrzec cale piekno… Oko obiektywu widzi wiecej… Ludzie nie lubia sie schylac…
~EVA(MOJA-TOSKANIA)
1 Wrzesień 2005 22:37
***W nabrzmiałym od jesieni powietrzu cicho słyszę Twój oddech pod nogami szelest liści… A więc…znowu śniłam na jawie realniejsza jest biedronka schowana pod kapeluszem grzyba niż Twoja ręka w mojej…*** …łagodnie pozdrawiam:)
~Asia
1 Wrzesień 2005 21:25
śliczny grzybek
próbuje się kamuflować w tle, w tej wspaniałej głębi ostrości, ale mu się nie uda, grzybiarz i tak go wypatrzy, wytnie, ususzy i zje… tak, „jesień idzie, nie ma na to rady”…
~czado
1 Wrzesień 2005 19:07
Ten prawdziwek wyrósł w lipcu
ale jesień, miejmy nadzieję, że złota, tuż, tuż.
~czado
1 Wrzesień 2005 19:00
Świetne oko!
Zdjęcie jest w innym stylu niż większość ostatnich, ponieważ zrobione jest starym analogowym aparatem. Zatem inna ogniskowa, głębia ostrości, przestrzeń barwna. Także punkt widzenia inny. Aby tak pstryknąć borowika trzeba było się położyć, a nie przykucnąć i obrócić obrotowy wyświetlacz. Zatem od sprzętu mocno zależy jakie będzie zdjęcie.
~pigulkab@poczta.onet.pl
1 Wrzesień 2005 18:28
No pięknie lasem zapachniało … czysta, żywa natura nawet na zdjęciu ! z pozdrowieniami -mroweczkab.blog.onet.pl
~Nieninque
1 Wrzesień 2005 18:24
Och, zapachniało jesienią… wyraźnie czuję…Pozwolę sobie zatem załączyć jesienną piosenkę zespołu Przejście
)Zaszumiało jesieniazapłakało jesieniazastukało jesieniądo okienZapłonęło czerwieniomzaszkodziło marzeniomzadudniło, zawisłoobłokiemChociaz nie chce sie wierzyćto od ciebie zależyile będzie jesieniw tym rokuCzy nas wiatrem zawiejeczy zabierze nadziejei roztopi w zbyt wczesnympółmroku?Czy uśmiechem jarzębinkrótkie dni nam obrębii przyjaznym odezwie sie świerszczem?Czy sie smutkiem zadławiw czarnym kluczu żurawii niedobrym przegna nas wierszem?Czy nam jakoś przeminieprzy nagrzanym kominiebędzie smiać sie czy raczejzapłacze?Czy zmokniętym szarakiempójdzie z deszczem na bakiermiędzy drogi pożółkłe i sosny?Czy jabłuszkiem wesołymbędzie toczyć sie kołemi dotrwamy, przetrwamydo wiosny?Nic nie poradzę, że przyszła mi od razu do głowy, gdy tylko zobaczyłam to zdjęcie…
) Pozdrawiam 
~Julia
1 Wrzesień 2005 16:22
A ja mysle, ze jest to „wstep do jesieni”…
~minerwa
1 Wrzesień 2005 14:33
Piękny okaz
ciekawe kadrowanie, jak zwykle profesjonalnie, jednak mam wrażenie, że zdjecie jest w innym stylu – tak jakby była by to stara fotografia, co dodaje uroku oczywiście.. Lubię takie kolory poza tym
Dziękuję za zalinkowanie, to dla mnie duży zaszczyt ! Pozdrawiam ciepło,Mincia
~Zielony_Motylek_
1 Wrzesień 2005 13:43
i chce mi sie grzybów…