Mylę się, czy to te same brzózki, co kiedyś, tylko z innej strony…? Panorama zapiera dech w piersiach… Aż się chce tam być i odetchnąć głębiej, głęboko…oddech świetlistej przestrzeni ze szczytu zielonych póltego potrzebaby śmielej żyćrozłożyć dłoniepodnieść czołoku niebubezkresnemupomieścić w płucachradosne wołanienieskończonej afirmacjiniepojętej tajemnicy istnieniaPozdrawiam
~czarownica
29 Październik 2005 11:28
jestem rozkochana w takich zamglonych, jesiennych pejzażach…www.moje-musicale.blog.onet.pl
~misiamisia4@op.pl
28 Październik 2005 17:45
to widok z okna mojego dziecinstwa….
~pigulkab@poczta.onet.pl
28 Październik 2005 08:34
Zastanawiam sie co miało być ukryte za tym zielonym drzewem z lewej strony …?-z pozdrowieniami-mroweczkab…
~Olesia
25 Październik 2005 20:46
Mylę się, czy to te same brzózki, co kiedyś, tylko z innej strony…? Panorama zapiera dech w piersiach… Aż się chce tam być i odetchnąć głębiej, głęboko…oddech świetlistej przestrzeni ze szczytu zielonych póltego potrzebaby śmielej żyćrozłożyć dłoniepodnieść czołoku niebubezkresnemupomieścić w płucachradosne wołanienieskończonej afirmacjiniepojętej tajemnicy istnieniaPozdrawiam
~ellenai@gazeta.pl
25 Październik 2005 20:39
piekne zdjecie,cudowne kolory!!!!!!!!!