Blog roku 2005

Zawsze

 

Widok z Tarnicy, Bieszczady.

Dodaj komentarz

HTML

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.

Plain text

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Udowodnij że nie jesteś robotem!
   ___     ___    _  _     _____   _____ 
( _ ) / _ \ | || | |___ | |___ |
/ _ \ | (_) | | || |_ / / / /
| (_) | \__, | |__ _| / / / /
\___/ /_/ |_| /_/ /_/
Wpisz kod z ASCII art.

Komentarze

Komentarze: 

  • ~Carrmelita

    Czado, farciarzu ! Pożycz mi te „różowe okulary” jak będę jechać w Bieszczady na jesieni w 2007 roku !



  • ~karen

    mam nadzieje,ze kiedys i ja zobacze to na wlasne oczy.czasem trudno uwierzyc,ze sa jeszcze miejsca gdzie nie ma ludzi.takie miejsce to raj.



  • ~Młoda

    Teraz już mogę powiedzieć, że tam byłam,widziałam i tęsknię, tęsknię, tęsknię…do tych przepięknych widoków, spokoju, przyjaznej atmosfery…ehh. Pozdrawiam i zazdroszczę Ci, że jesteś tam tak często.



  • ~blogofotki.blog.onet.pl

    darmowa terapiadzieki Ci za nia pozdrawiamfotos_kowiczka



  • ~gAGAtek

    napatrzec sie nie moge!!!



  • ~MR (J.A.D.)

    Zazwyczaj nie komentuję, bo brak mi słów, ale zachody słońca zawsze wyglądaję niesamowicie



  • ~Aga:)

    Dzięki nenyan;) …ważniejesze od świadomości jest ludzkie uświadomienie, moja wyobraźnia już wpadła w zachwyt, mimo to wolę real i kiedyś znajdę się tam…na pewno…



  • ~nen

    to do Agi :)



  • ~nenyan

    pozwalam sobie udzielić odpowiedzi: zrobić jak najwięcej się da. spróbuj sobie wyobrazić te z 360 stopni dookoła Czado, które znalazły się poza kadrem…



  • ~nenyan

    za takimi Bieszczadami najbardziej tęsknię. kiedy jest cicho, coraz ciszej, a góry powoli przygotowują się do snu, tulą się do mgieł i ubierają w ciepłe, miękkie barwy wieczoru. na szlakach można spotkać przeważnie już tylko tych, którzy schodzą w dolinę, niektórzy z nich coraz szybciej i szybciej, chcąc uciec przed nadchodzącym zmierzchem. a my jakoś tak zupełnie naturalnie mówimy tylko szeptem, żeby nie płoszyć tej małej pięknej bajki, która się snuje przed naszymi oczami. albo nie mówimy nic, zachwyceni i tak po prostu, tak zwyczajnie szczęśliwi. wymieniamy tylko porozumiewawcze spojrzenia i uśmiechy. bo przecież jesteśmy właśnie tam, dokąd chcieliśmy dojść…wiesz, Czado, Twoje fotografie uświadamiają mi, jak bardzo bardzo brakuje mi tych Miejsc, jak bardzo brakuje mi mnie właśnie Tam. bo przecież to wszystko co mi najbliższe, to klisze i te nieistniejące fotografie, zapamiętane gdzieś tam w środku i ten skrawek mapy na Końcu Świata, w którym jakoś łatwiej wierzyć, że spełniają się marzenia, a szczęście nie jest igraniem losu z nami. dziękuję, to będą dzisiaj bardzo ładne sny. dobrej nocy, bardzo bieszczadzkiej i gwieździstej.



  • ~Aga:)

    …czy wystarczy świadomość, że coś takiego istnieje gdzieś naprawdę, czy mam zrobić wszystko by się tam kiedykolwiek znaleźć???