Blog roku 2005

Narty

 

 

Za każdym razem, gdy pokonuję drogę z parkingu do Bacówki pod Rawką jestem "lekko" pobudzony. Czy będzie dziś "warun"? Tym razem był wystarczająco dobry by podejść i zjechac 12x, co na tę chwilę stało się nieoficjalnym rekordem. Poprzedni należał do Cjanka i wynosił 10x. Rekord z pewnością długo nie przetrwa, więc dokumentuję go sobie (również >> tutaj), by było co wspominać.

P.S.

Jak można było przewidzieć rekord padł. Tym razem Michał z Psychologiem weszli i zjechali 13x. Moja odpowiedź to 15x. Link do traka  >>tutaj

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Lodowiec Bossons, Francja.

 

 To mogło być tu... >>>>>>

 

 

 

 

 

 

W Tatrach

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zawsze będę...  w Tatrach

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

w Tatrach

 

 

 

 

 

 

 

 

W Bieszczadach

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

W Bieszczadach

 

Kiedyś znalazłeś je w stodole, montowałeś gumkami od WECK'a do nóg, smarowałeś drewno świeczką. Później dostałeś biegówki, ćwiczyłeś nocami w świetle Księżyca.

Następnie przyjaciele nauczyli Cię tych zjazdowych. Tak je pokochałeś, że przez wiele lat dniami, tygodniami, miesiącami nie schodziłeś ze stoku.

Aż przyszła pora na te najlepsze, z ruchomą piętą i fokami. Pozwalają ci cieszyć się górami zimą, dotrzeć w miejsca dostępne nielicznym. Nie potrzebujesz wyciągów,

nie stoisz w kolejkach, jesteś wolny.

A teraz spłacasz dług, dzielisz się tym co dostałeś... i to daje ci najwięcej radości.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Jaworzyna Krynicka

Strony

Subskrybuj Narty