Blog roku 2005

pejzaż

Tu wygodnie jest  wyrazić jedną opinię do wszystkiego. Zapraszam!

Zainteresowania: góry, narty, fotografia, od niedawna poezja
- nie wiem co mi się stało.

 

Trochę o fotografii – sprzęt:

Pierwsze zdjęcie: Druch

Kolejne: Ami

Więcej zdjęć: Smiena 8

Jeszcze więcej zdjęć: Siluet Elektro

Spełnione marzenie: Zenith TTL

Po smierci Zenitha: Canon EOS 50E, Sigma 28-200

W pogoni za wygodą: Canon G5

Po kompromisie pomiędzy tym co chciałbym, a co mogę: Canon 30D, EF17-85IS

 

Druch pamięta wczesne lata 70-te, zatem fotografuję długo. Znawcy sprzętu wiedzą, że profesjonaliści na ogół używają lepszych aparatów. Ma to szczególne znaczenie przy dużych powiększeniach zdjęć.  Uprzedzając kolejne pytania:

Tak używam filtrów: połówkowy szary, polaryzacyjny, UV.

Przed publikacją obrabiam zdjęcia w komputerze – obracam, kadruję, poprawiam kontrast, czasem poprawiam kolor – wtedy gdy po odebraniu fotek z labu widzę co innego niż widziałem podczas naciskania spustu migawki. Skanuję negatywy w labie, używam niemal wyłącznie SUPERIA 400. Program komputerowy, to równie dobre narzędzie jak powiększalnik czy kuweta. Z kiepskiego zdjęcia i jednym i drugim trudno coś zrobić.

Nie uczyłem się fotografii w żadnej szkole – jestem amatorem, czy jak kto woli samoukiem. Lubię krytykę moich zdjęć. Dużo się w ten sposób nauczyłem.

Kocham góry i gdy tylko mogę gdzieś łażę.

Fotografuję, by nie zapomnieć i mieć to co kocham przy sobie.

Zacząłem publikować, bo ktoś kiedyś powiedział, że to grzech trzymać takie zdjęcia tylko dla siebie – uwierzyłem :) . Ale odkąd zacząłem prowadzić blog zmienił się moj stosunek do tych publikacji. Żywe słowo pod zdjęciem, daje mu nowy wymiar, budzi refleksje, stawia wyzwanie a nawet zobowiązanie.  Za to co napisaliście jestem wielu z Was winien kolejne zdjęcia…(okropne to ostatnie zdanie, bo przecież sprawia mi to radość :)  Dlatego jak tylko czas pozwoli i ktoś tu czasem zaglądnie będę publikował nadal.

Pozdrawiam i zapraszam
Waldemar Czado

 

P.S.

W lutym spotkało mój blog wielkie wyróżnienie: II nagroda w konkursie Blog Roku 2005 zorganizowanym przez Redakcję Onet Blog. Nie mnie oceniać czy się należalo.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim, którzy na mnie głosowali, a szczególnie „mróweczce b”, która zgłosiła mnie do konkursu oraz Redakcji za organizację i nagrody.

Po konkursie blog znacznie zyskał na popularności co zaowocowalo znacznym wzrostem „komęcikuf”. Jeszcze wcześniej przyjąłem założenie nie kasowania żadnych wpisów na blogu, o ile nie godzą w czyjeś dobro, wmyśl hasła: „niech historii stanie się zadość”. Skoro „komęciki” są na blogach zjawiskiem powszechnym, to i umnie muszę być. Zresztą nie mam czasu ich usuwać. Na szczęście ostanio prawie wszystkie odleciały na blog Pana Premiera :) . Zanim to się jednak stało zniechęciły znaczną część moich stałych bywalców nad czym bardzo ubolewam. Poza tym raczej nic się nie zmieniło – przynajmniej tak bym chciał.

 

Strony

Subskrybuj pejzaż