Blog roku 2005

Archiwum miesięczne

…na co patrzyłem z niedowierzaniem i wszedłem…

…skąd zwiozły mnie moje narty…

Patrząc na zdjęcia, przecieram oczy ze zdumienia. Że ja? Chłopski syn z podłańcuckiej wsi? Tam?
Dziękuję za ten czas, że było z kim, że mogłem, że… ech… długo by pisać…
Dedykuję ten post Kolegom, ale przecież myślę… Przyjaciołom.
Alpy, Południowy Tyrol, Ortlel, Włochy.

Witam, po prawie miesięcznej nieobecności. Data publikacji ustawiona jest wstecznie na 2 kwietnia – z tego dnia pochodzą prezentowane zdjęcia. Nie zdążyłem ich wstawić przed wyjazdem. Niech świadczą jak było.