Blog roku 2005

Archiwum miesięczne

Były powodem niedostatecznej oceny  jaką otrzymałem w pierwszym dniu nauki w szkole, w pierwszej klasie. Pani poleciła narysować słonecznik, a ja nie potrafiłem. Nie uwierzyła, nakrzyczała na mnie, sądząc że odmawiam. A ja umiałem zrobić łuk, procę, nakręcany traktorek z drewnianej szpulki po niciach, naprawić latarkę, wyciągnąć wodę ze studni,…, ale nie umiałem trzymać kredki. Rodzice sądzili, że tego nauczę się w szkole. Nie przejąłem się tą oceną bo nawet nie wiedziałem co to znaczy. Bardziej dotkliwe były drwiny kolegów więc dochodziło do bójek po lekcjach. Tak zostałem niegrzecznym chłopcem na kilka lat. Pani na mnie krzyczała, czasem biła po głowie (nie tylko mnie). Gdy koledzy się śmiali (trudno się dziwić bo to gdy ktoś oberwał było jedyną rozrywką w nudnej szkole), to rachunki wyrównywało się podczas powrotu do domu. Po nikogo nikt nie przychodził, kilka kilometrów pozwalało załatwić wiele spraw. Rodzicom lepiej było się nie skarżyć bo uważali, że Pani ma zawsze rację, a skoro koledzy się ciebie śmieją to widocznie jesteś fajtłapą lub ofermą.

Z widokiem na Cergową, Kamionka, Beskid Niski

Niezawodnie, o każdej porze dnia i roku, w upale, burzy i zamieci. Ilu ludzi na nią spojrzało? Ilu się przy niej modliło? Komu pomogła? Kto i dlaczego ją kiedyś podpalił?

 

Nigdy nie wyrosnę z tej przypadłości. Niezmiennie nie mogę oderwać oczu (i obiektywu) od barw i kształtów chmur, gór, drzew, traw. I często ten zachód, który właśnie oglądam wydaje się najpiękniejszym w życiu. Tak było i tym razem. A przecież nie wiedziałem, że w czasie gdy brodziłem pośród mokrych po burzy traw, na świat przyszła Hania. Jej rodziców stali czytelnicy bloga poznali rok temu.

Panorama w większej rozdzielczości –>[tutaj]

 

Co decyduje o uroku tego miejsca? Historia? Czy to, że zwykle jestem tu sam? Jak długo jeszcze takie pozostanie? Zostawione same sobie zarośnie krzakami. Ale czy nie zaszkodzą wygodne drogi? Czy pojawią się parkingi i samochody, bary, pensjonaty? Znam wiele podobnych miejsc, w których zauroczony właściciel postawił domek… i czar prysnął.
Czas mogę zatrzymać tylko na zdjęciu. Jednak mogę :)

  

Wystarczył jeden upalny dzień bym zatęskinił za zimą.