Blog roku 2005

Pogórzańskie safari

...w Rzepienniku Biskupim przez okno samochodu.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Plain text

  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
CAPTCHA
Udowodnij że nie jesteś robotem!
  ____    _  _      __      __      ___  
|___ \ | || | / /_ / /_ ( _ )
__) | | || |_ | '_ \ | '_ \ / _ \
/ __/ |__ _| | (_) | | (_) | | (_) |
|_____| |_| \___/ \___/ \___/
Wpisz kod z ASCII art.

Komentarze

agnieszeczka (niezweryfikowany)

Może to wydać się dziwne lub śmieszne ale gdybym nie była człowiekiem to jako zwierzę , widzę się czy też porównuje się do sarny hm. Płochliwe i wrażliwe stworzenie a jednocześnie walczy o przetrwanie. Pozdrawiam.

czado

W miejscach, gdzie się do nich nie strzela nie boją się ludzi. Kiedyś przypadkowo wbiegłem w obszar polowania z nagonką. Kilka przerażonych sztuk, którym udało się przebić przez kordon podbiegło do mnie jakby chciały się za mną schować. Ich oczy zapamiętałem na zawsze, miałem wrażenie, że mi ufają. Uszły z życiem uciekając razem ze mną. Wzruszająca przygoda.

agnieszeczka (niezweryfikowany)

Prawdopodobnie zwierzęta wyczuwają dobrych i złych ludzi. Najwyrazniej jest Pan tym dobrym bo inaczej nie zaufały by i nie spojrzały Panu tak głęboko w oczy.